Osiedla Giszowiec i Nikiszowiec w Katowicach – perły architektury i urbanistyki robotniczej

Giszowiec i Nikiszowiec to osiedla robotnicze w Katowicach, które powstały na początku XX wieku. Te unikatowe w skali całej Europy dzielnice robotnicze były organizmami całkowicie odseparowanymi przestrzennie od innych miast na terenie konurbacji Górnego Śląska. Układy urbanistyczne i projekty budynków powstały w pracowniach najwybitniejszych architektów tamtych czasów i często uwzględniały najnowsze ówczesne trendy.

Giszowiec – kolonia domów dwurodzinnych dla robotników i urzędników

Budowę osiedla Giszowiec prowadził koncern Giesches Erben, co można przetłumaczyć na polski, jako Spadkobiercy Georga Giesche. To stąd wzięła się nazwa tej jednostki urbanistycznej. Na początku XX wieku firma ta rozpoczęła eksploatację węgla w okolicach tej dzielnicy. 13 maja 1907 roku, gdy został wydrążony nowy szyb, powstał obszar dworski Giszowiec. To tutaj na działce wielkości 800 x 1200 m powstało założenie urbanistyczne – osiedle, w którym zamieszać miały rodziny robotnicze i urzędnicze. Za założenie urbanistyczne Giszowca odpowiadają Emil i George Zillmann.

Na osiedle Giszowiec składało się 300 dwurodzinnych domów w stylu wiejskim, w których docelowo zamieszać miało 600 rodzin. Pomimo tego, że parametry i wielkość domów są zbliżone, to wybudowano je w kilkudziesięciu różnych wariantach. Dzięki temu całe założenie dalekie jest od monotonii, która charakteryzuje wiele podobnych obszarów miejskich. Każdy z domów otrzymał własny ogródek. Jako, że w czasie budowy osiedle nie posiadało kanalizacji, ani bieżącej wody, na poszczególnych posesjach powstały obiekty sanitarne. W domach robotniczych zamieszkali górnicy, natomiast domy urzędnicze zamieszkiwali nauczyciele, sztygarzy, lekarze, nadleśniczy, a także dyrektor kopalni. Dodatkowo w Giszowcu powstały budynki użyteczności publicznej służące kolonii. Połączenie z Szopenicami gwarantowała kolej wąskotorowa, bezpłatna dla pracowników kopalni.

Niestety, w czasach komunistycznych założenie urbanistyczne osiedla zostało mocno zaburzone. Ówczesne władze chętnie wprowadzały do tego typu kolonii socjalistyczne budownictwo. Współcześnie zachowane zostało jedynie 1/3 pierwotnej zabudowy kolonii Giszowiec, lecz jest ona objęta opieką konserwatorską.

Nikiszowiec – kolonia ceglanych budynków w zabudowie kwartałowej

Nikiszowiec budowany był w latach 1908-1919, więc później niż Giszowiec. To robotnicze osiedle znajduje się na północ od Giszowca nieopodal granicy Katowic z Mysłowicami. Nazwa tego organizmu urbanistycznego pochodzi od powstałego nieopodal szybowi kopalnianemu Nickischschacht w pierwszych latach XX wieku. Szyb nazwany został imieniem barona Nickisch von Rosenegk – obecnie szyb ten funkcjonując pod nazwą Poniatowski. Baron był członkiem rady nadzorczej ówczesnego właściciela tych terenów – Georg von Giesche’s Erben. Nikiszowiec, podobnie jak Giszowiec zaprojektowali Emil i George Zillmann.

Zabudowa Nikiszowca jest gęsta i nawiązuje do typowych śródmiejskich kwartałów – znacząco różni się od nieco starszego Giszowca. Tą jednostkę urbanistyczną tworzy przestrzeń pełną wąskich uliczek, zaułków, czy też przejść w bramach. To wszystko pośród ceglanej trzykondygnacyjnej, zabudowy. Natomiast wnętrza dziewięciu kwartałów Nikiszowca to szerokie przestrzenie dla mieszkańców – pierwotnie miały stanowić miejsce dla komórek, pieców. W latach 20. XX wieku powstał największy  budynek kolonii – kościół św. Anny. Pośrodku tego założenia urbanistycznego znajduje się rynek.

W odróżnieniu od Giszowca, Nikiszowiec nie został znacząco przekształcony w czasach poprzedniego systemu. Nie jest tajemnicą, że władze socjalistyczne preferowały tego typu założenia urbanistyczne. Współcześnie obszar objęty jest ochroną konserwatorską.